Ile zarabia komornik

Z całej puli zawodów realizowanych na naszym rynku pracy, komornik jest jednym z najbardziej nielubianych. Jego zadania oscylują bowiem wokół ściągania części majątków dłużników, którzy uchylają się zapłaty zaciągniętych zobowiązań finansowych, często na granicy prawa. Mimo wszystko specjalistów z tej dziedziny nie brakuje – na jakie zarobki mogą oni liczyć?

Ile zarabiają komornicy?

Najistotniejsza kwestią wydaje się być to, iż są one uzależnione od wielu elementów. Przede wszystkim wpływ ma tu zakres oraz liczba prowadzonych przez komornika spraw. Nie należy zapominać również o szczeblach komorniczej kariery – początkujący fachowiec zarobi z pewnością mniej, niż komornik od lat realizujący się w zawodzie.

Kolejną sprawą jest wartość długu, który zostaje przez niego ściągany. Więcej zarobi on na sprawach, które dotyczą wielotysięcznych należności – w przypadku drobnych wierzytelności nie będzie tego dużo.

Ostatnią rzeczą, od której zależna jest pensja w zawodzie komorniczym, jest, rzecz jasna, skuteczność specjalistów. Ci, którzy nie będą w stanie przeprowadzić egzekucji zakończonej sukcesem, nie mogą liczyć na poważne kwoty pieniężne.

Szczeble kariery

Pomimo dość sporej liczby elementów, które kształtują wynagrodzenie, przyjmuje się, iż jest to zawód bardzo opłacalny.

W przypadku początkujących, czyli tak zwanych aplikantów, pensja kształtuje się w przedziale od 2 do 4 tysięcy złotych brutto. Osoby znajdujące się najniżej w tej piramidzie mają z jasnych względów ograniczony dostęp do spraw. Nie mają oni też wyrobionych kontaktów na tyle, aby z ich usług korzystała spora liczba wierzycieli.

Dużo lepiej wygląda sytuacja w przypadku zdania tak zwanego egzaminu komorniczego. Z aplikanta stajemy się bowiem asesorami, którzy zarabiają o wiele więcej. Oczywiście zarobki komornika są zależne od wspomnianych już kwestii, jednak przyjmuje się, iż średnio asesor zarabia powyżej 5 tysięcy złotych brutto.

Niezwykle istotna ranga pracownika

Nie oznacza to jednak, że w tym zawodzie istnieją jakieś górne granice. Należy pamiętać, że komornik nie musi realizować się wyłącznie „przy sądzie”. Jego możliwości są bowiem dużo szersze.

Wszystko tak naprawdę zależy od wierzyciela, który decyduje o tym, jaką izbę komorniczą wybierze. Działają one na zasadzie kancelarii, zrzeszających specjalistów w tej właśnie dziedzinie. Oczywiście ich ranga jest różna, co przekłada się także na cennik poszczególnych usług.

Wszystko to sprawia, że komornik zatrudniony w prestiżowej i uznanej izbie jest w stanie zarobić nawet w granicach 10 tysięcy złotych brutto. Tak jak w przypadku zawodów adwokackich, tak i w tym środowisku występuje coś takiego, jak renoma. To ona w największym stopniu determinuje liczbę zleceń, ich wartość, a w konsekwencji to, ile zarabia komornik.

Kariera komornika opiera się więc na tym, aby systematycznie budować swoją pozycję na rynku. Jeżeli dany specjalista będzie wyróżniał się skutecznością, a także podejściem do swojej pracy, może liczyć na prestiżowe zlecenia, które w naturalny sposób będą zwiększały jego zarobki.

3 comments on “Ile zarabia komornik

  • matematyka się kłania says:

    Gdyby nie zarabiali po kilkanaście tysi, albo i znacznie więcej miesięcznie to nikt by takiej roboty nie wziął. Zarabiają więc bardzo dobrze, albo świetnie, ale fakt że mają przerąbaną robotę. Gdyby nie było wielkiej kasy, to nikt by się nie pchał tam.

    Reply
  • Jak w każdym przypadku – tak samo. Zarobisz tyle ile się napracujesz. W każdej pracy są bardziej pracowici i mniej. Nie ma jakiejś wielkiej różnicy. Wszystko zależy od zaangażowania. A potem pretensje, że „on ma a ja nie mam”. Komornik zazwyczaj zarabia tyle co radca prawny. Czyli od 5 do 50 tysięcy miesięcznie. Ale jedni się bawią a inni zasuwają.

    Reply
  • Zarobki komornika owiane są mitami, które nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości. Często jest oto niewiele więcej niż średnia krajowa, a bardzo nieliczni z naprawdę szerokimi koneksjami zarabiają bardzo dobrze. Reszta klepie najwyżej jako klasa aspirująca do średniej i jest finansowe kilometry od zarobków adwokatów czy sędziów. Nie mówiąc już o notariuszach.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>